Kiedy na świat przychodzi bezbronny noworodek całe jego życie leży w naszych rękach.
To rodzice muszą zaspokajać wszystkie jego potrzeby i
być na każde jego zawołanie. Jedynym sposobem, by ta mała istota
zakomunikowała świata, że czegoś potrzebuje, jest płacz. Z czasem,
dziecko uczy się jak kontaktować się z najbliższymi za pomocą innych
sposobów. Systematyczny rozwój zapewnia dziecku coraz więcej swobody -
od samodzielnej zabawy, przez naukę jedzenia za pomocą własnej rączki,
aż po stawianie pierwszych kroków.
To naturalne, że rodzic boi się
o swoją pociechę i próbuje uchronić je przed zrobieniem sobie krzywy.
Jednak, już od pierwszych miesięcy życia musi pozwolić dziecku na
samodzielne zdobywanie świata. Jeśli maluch się nie przewróci, nie
nauczy się chodzić.
Nie posiądzie sztuki jedzenia łyżką, czy widelcem,
jeśli nie będzie próbował, co oznacza, że wiele razy ubrudzi siebie i
wszystko wkoło. Zmoczy nie jedno ubranko oraz swoje łóżko, zanim opanuje
trudną sztukę korzystania z toalety.
Wkraczając w świat
przedszkolaka, czeka go nauka samodzielnego ubierania się, jeżdżenia na
rowerze, wiązania butów, kolorowania i nawiązywania kontaktów
rówieśniczych. To okres, kiedy dziecko zaczyna spędzać coraz więcej
czasu bez nadzoru rodzicielskiego, a w grupie, pod opieką innych. Jeśli
na pierwszym etapie jego życia pozwoliliśmy na samodzielne próby
funkcjonowania w świecie, teraz łatwiej będzie dziecku nabywać nowe
doświadczenia. Nie uchronimy naszej pociechy przed wszystkimi
problemami, bólem i cierpieniem.
To poprzez doświadczenie, również to
mniej przyjemne, możemy wychować człowieka samodzielnego, który poradzi
sobie w dorosłym życiu. Jeśli dane mu było w bezpiecznym otoczeniu
próbować nowego, bez obaw będzie sięgał później po więcej.

0 komentarze:
Prześlij komentarz