Czy dziecko powinno się wypłakiwać?

Dzieci są oczkiem w głowie swoich rodziców - niezależnie od podejmowanych decyzji i prezentowanych zachowań, zawsze znajdą miejsce w ich otwartych ramionach. 

Jednak ten sielankowy obrazek ulega lekkiemu zakrzywieniu w momencie, gdy od kilkudziesięciu minut nasze kochane małe pociechy wyją głośniej od strażackiej syreny, wypuszczając ze swych oczu dwa rwące strumienie wody. Płacz i lament. Co wtedy robić? Zignorować czy pocieszyć?



Czy rodzic powinien przymknąć oko? 
Opcje są dwie - możemy podejść i uspokoić nasze dziecko lub zignorować jego lament i cierpliwie zaczekać, aż przestanie płakać. Która metoda jest lepsza? Z pewnością znajdą się zwolennicy jednej i drugiej. Znajdą się i tacy, którzy przechylają wagę decyzji w zależności od sytuacji i powodu wywołanego lamentu. 

Trzeba również wziąć pod uwagę wiek dziecka i poziom jego świadomości. Widzimy zatem, że wybór nie jest prosty i mimo dobrych chęci, nie zawsze może być właściwy. 
Osobiście polecamy jednak opcję "uspokajającą" - szczególnie w przypadku dzieci w wieku niemowlęcym, których umysł i poziom percepcji nie jest jeszcze w pełni wykształcony. Zamiast ignorować płacz, powinniśmy przytulić dziecko i spróbować je uspokoić. Bliskość rodzica z dzieckiem jest w tym wieku niezwykle ważna dla poczucia wspólnej więzi. Musimy również pamiętać o tym, że w przypadku niemowlaków, płacz często może być spowodowany kolkami lub innymi bólami, stąd nigdy nie należy takich sytuacji ignorować. 

A kiedy dziecko dorośnie i wejdzie w wiek nastoletni, a zaraz za nim pojawi się większy poziom świadomości, inteligencji emocjonalnej i potocznego "kombinatorstwa", początkowa dobroduszność i uległość może zostać nieco podkręcona, co z pewnością wpłynie pozytywnie na zachowania i radzenie sobie z problemami Twojego dziecka w wieku dorosłym.

CONVERSATION

0 komentarze:

Prześlij komentarz

Back
to top